Kiedy tani kompresor okazuje się drogi?

Doradcy techniczni w branży sprężonego powietrza często odpowiadają na pytania w stylu: “Czy warto się kupić tani kompresor „Made in China”? albo “Ale po co mam wydawać więcej na ten skoro tamten bardziej błyszczy i jest tańszy?” albo (kiedy ktoś pyta o kompresor wyprodukowany w EU) “A czemu ten kompresor taki drogi jak w markecie są o wiele tańsze?”
Otóż postanowiłem opisać temat posługując się kilkoma prostymi przykładami. 

 

Z czego wynika cena kompresora?

Największy wpływ na cenę sprężarek, tłokowych, śrubowych a nawet łopatkowych mają marża oraz koszty technologii, pracy, surowców, transportu, reklamy i pewnie jeszcze innych miej istotnych.  Różnica cenowa najczęściej występuje przy porównaniu produktów z Chin i z Europy. 

Jest tak dlatego, że w Chinach praca i surowce są znacznie tańsze a skala produkcji ogromna. 

 

Dzięki temu importer ma możliwość zakupu od chińskiego producenta gotowe serie markowanych kompresorów, które jeszcze w Chinach są malowane w kolor, oklejane i opisywane w wybrany przez kupującego sposób i wysyłane kontenerami do Polski. 

 

Cena sprzedaży takiego kompresora w Polsce jest  niższa w porównaniu do kompresorów z EU a jednocześnie marża dystrybutora jest bardzo wysoka (100 – 300%). Brzmi super.

 

Cena / jakość?

Kompresory produkowane w Chińskiej Republiki Ludowej wyróżniają się najczęściej niższą ceną zakupu i jakością wykonania. Mimo, że części i technologia podpatrzone są od innych producentów światowych to jakość często pozostawia wiele do życzenia. Nie zawsze znajdziemy informację na tabliczce znamionowej kompresora, że kompresor jest z Chin. Jeśli serce urządzenia jest chińskie a reszta składana w Polsce może widnieć napis Made in EU. Azjatyckie sprężarki najczęściej sprzedaje importer pod swoja marką poprzez własną dystrybucję lub hurtowych odbiorców. Istnieją importerzy, którzy płacą chińczykom więcej aby otrzymać produkt wyższej jakości. 

 

Najczęściej chińskie kompresory występują w marketach, małych sklepach technicznych a ostatnio coraz częściej u profesjonalnych dostawców pneumatyki. 

Dopasowany, dobry kompresor.

Dla większości importerów najważniejsza jest cena zakupu bo na tym polu bezapelacyjnie wygrywa się z konkurencją np na aukcjach internetowych. Gdy szukamy kompresorów według kryterium ceny zauważymy wiele ofert w podobnych cenach.

 

Gdy chcemy dokonać trafnego wyboru powinniśmy się dowiedzieć ile kompresor nas będzie kosztował w dłuższej perspektywie czasu lub ile będzie mnie kosztowało wyprodukowanie metra sześciennego sprężonego powietrza. Ma na to wpływ kilka czynników więc przed zakupem odpowiedzmy na pytania:

  • Jakie są warunki gwarancji?
  • Czy jest dużo reklamacji i jak są rozpatrywane?
  • Czy jest dostępny serwis?
  • Jaki jest koszt serwisu?
  • Jaka jest żywotność sprzętu?
  • Jak długo będą dostępne części?  

 

Czy opłaca się kupno “Chińczyka”?

 Aby trafnie odpowiedzieć na to pytanie należy wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy ceną zakupu kompresora a kosztem jego użytkowania. Czym jest cena zakupu chyba nie trzeba tłumaczyć. Koszt użytkowania to suma ceny zakupu, kosztów eksploatacji (naprawy, wymiana części, materiały eksploatacyjne, serwisy, koszt zużytej energii elektrycznej) liczona w danej jednostce czasu.

Najważniejsza w tym wszystkim jest perspektywa czasowa. Jeżeli na przykład bierzemy pod uwagę tylko pierwszy miesiąc = koszt eksploatacji + energia elektryczna zużyta na pracę, bo nie ma innych wydatków. Koszt eksploatacji rośnie wraz z czasem użytkowania i im dłużej używamy kompresora tym mniejsza jest proporcja ceny zakupu.

Mówiąc prościej im dłużej mamy kompresor tym mniej ważne jest za ile go kupiliśmy a bardziej to, czy i za ile musimy go naprawiać, ile konsumuje energii, czy musimy robić mu przeglądy serwisowe i czy możemy te przeglądy robić sami czy komuś za nie płacić?

No i przez pierwsze dwa lata sprawa jest prosta. Wszystkie kompresory sprzedawane w Polsce objęte są 24 miesięczną gwarancją a to znaczy, że jeżeli cokolwiek się popsuje to naprawi to producent/dystrybutor. Realia są takie, że w przypadku usterki “Chińczyk” kompresor tłokowy wymienia się na nowy (dlatego że sprzedawcom nie opłaca się naprawiać) a droższe kompresory np. śrubowe są naprawiane.

Problemy zaczynają się po zakończeniu gwarancji (która w przypadku kompresorów z EU jest często dłuższa niż 24 miesiące). “Chińczyk” albo kończy żywot przy pierwszej usterce albo jej naprawa jest niemożliwa lub kosztuje tyle, że znikają wszystkie oszczędności wynikające z niższej ceny zakupu. 

Dlaczego część chińskich kompresorów jest nienaprawialna albo bardzo droga w naprawie?

 Z doświadczenia serwisu w naszej firmie wynika, że chińskie kompresory importowane jakiś czas temu są nienaprawialne ze względu na brak dostępności części. Nienaprawialne w rozumieniu, że nie opłaca się ich naprawiać ze względów ekonomicznych.

 Dlaczego tańsze mogą być droższe?

 

jeżeli ktoś potrzebuje kompresora i będzie go używał sporadycznie to chiński kompresor może się sprawdzić. Jeżeli jednak ktoś myśli o kompresorze na dłużej niż 24 miesiące to warto dowiedzieć się więcej o produkcji i jego eksploatacji. Jeśli weźmiemy pod wzgląd koszty eksploatacji w dłuższym okresie czasu najczęściej sprzęt droższy w zakupie wychodzi taniej, bo jest wielokrotnie tańszy w użytkowaniu.

Powodów jest kilka:

 

  1. Przestoje spowodowane większą awaryjnością taniego sprzętu mogą być bardzo kosztowne.
  2. Problem z dopasowaniem części. W Europie najpopularniejsze elementy pneumatyki mają gwinty calowe oraz części znormalizowane w europejskim standardzie.
    W Chinach niekoniecznie. Co za tym idzie gdy trzeba wymienić jakiś element (pompę, silnik, zawory, presostat, złączki, zawór zwrotny lub rurkę ) to te ogólnie dostępne nie pasują do chińskiego kompresora. Rozwiązaniem jest kosztowne dorabianie części na wymiar. 
  3. Sprawność tanich kompresorów jest niższa co oznacza, że konsumują więcej energii elektrycznej żeby wyprodukować tyle samo powietrza. 
  4. Pompy tłokowe  lub moduły śrubowe w tego typu kompresorach nie mają odpowiedników europejskich i nie nadają się do regeneracji z uwagi na brak zestawów naprawczych. W związku z tym każda usterka pompy może prowadzić do konieczności jej wymiany co jest niemożliwe, bo nie da się dopasować dostępnych na rynku pomp do silników tych sprężarek. Podsumowując: usterka pompy = wymiana kompresora.
  5. Nawet jeżeli jest możliwość dorobienia części to koszty firmy serwisowej okazują się takie, że właściciel sprężarki, który nie przepada za wydawaniem pieniędzy (dlatego kupił najtańszy kompresor…) może czuć się zawiedziony tym, że nie zaoszczędził.

Jako doradca techniczny w branży pneumatycznej często muszę odpowiadać na pytania w stylu: “Czy opłaca się kupić tani chiński kompresor?” albo “Ale po co mam wydawać więcej skoro ten kompresor w markecie jest tańszy?” albo (kiedy ktoś pyta o kompresor wyprodukowany w EU) “A czemu ten kompresor taki drogi jak w markecie są o wiele tańsze?”


Otóż postanowiłem spisać odpowiedzi na te pytania i podeprzeć je kilkoma prostymi przykładami, które w prosty sposób klarują o co chodzi. Zaczynamy!

Co to jest “Chińczyk” i po czym go rozpoznać?



Mówiąc “Chińczyk” nie mam na myśli żadnego obywatela Chińskiej Republiki Ludowej. Chodzi tu o kompresory produkowane głównie w ChRL, które wyróżniają się niską ceną i “charakterystyczną” jakością wykonania. To że nazywamy je “Chińczykami”, i że wyprodukowano je w Chinach nie oznacza, że znajdziemy na ten temat jakiekolwiek informacje na samym kompresorze. “Chińczyka” najczęściej sprzedaje jakaś polska firma pod swoja marką a w instrukcji obsługi jest napisane, że firma ma siedzibę gdzieś w Polsce.

Naturalnym środowiskiem występowania “Chińczyków” są markety, małe sklepy rolnicze, ogrodowe oraz z wyposażeniem dla warsztatów no i przede wszystkim: aukcje na allegro. W naturalnym środowisku “Chińczyków” najważniejsza jest cena zakupu i na tym polu “Chińczyk” zawsze bezapelacyjnie wygrywa z kompresorem produkowanym na “Zachodzie”. Gdy sortujemy aukcje na allegro według ceny to najpierw widać strefę wzajemnej masakracji “Chińczyków” gdzie walczą one ze sobą w najniższym segmencie cenowym, potem długo nic i potem kompresory z EU. 


Dlaczego kompresory chińskie są tańsze?


To chyba dość proste… koszty pracy i koszty surowców w Chinach są wielokrotnie mniejsze. Skala produkcji jest wielokrotnie większa i tyle. Dzięki temu firma X z miasta Y wybiera z katalogu Chińskiego producenta nie jeden ale całe gotowe serie produktów (razem ze spersonalizowanymi katalogami), które jeszcze w Chinach są brandowane (oklejane, malowane i opisywane) w wybrany przez kupującego sposób i wysyłane kontenerami do Polski. 


Cena sprzedaży takiego kompresora w Polsce jest bardzo niska w porównaniu do kompresorów z EU a jednocześnie marża dystrybutora jest bardzo wysoka (100 – 300%). Brzmi super ale ma to swoje wady.


Czy opłaca się kupno “Chińczyka”?


Aby trafnie odpowiedzieć na to pytanie należy wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy ceną zakupu kompresora a kosztem jego użytkowania. Czym jest cena zakupu chyba nie trzeba tłumaczyć. Koszt użytkowania to suma ceny zakupu, kosztów eksploatacji (naprawy, wymiana części, materiały eksploatacyjne, serwisy, koszt zużytej energii elektrycznej) liczona w danej jednostce czasu.

Najważniejsza w tym wszystkim jest perspektywa czasowa. Jeżeli na przykład bierzemy pod uwagę tylko pierwszy miesiąc = koszt eksploatacji + energia elektryczna zużyta na pracę, bo nie ma innych wydatków. Koszt eksploatacji rośnie wraz z czasem użytkowania i im dłużej używamy kompresora tym mniejsza jest proporcja ceny zakupu.

Mówiąc prościej im dłużej mamy kompresor tym mniej ważne jest za ile go kupiliśmy a bardziej to, czy i za ile musimy go naprawiać, ile konsumuje energii, czy musimy robić mu przeglądy serwisowe i czy możemy te przeglądy robić sami czy komuś za nie płacić?

No i przez pierwsze dwa lata sprawa jest prosta. Wszystkie kompresory sprzedawane w Polsce objęte są 24 miesięczną gwarancją a to znaczy, że jeżeli cokolwiek się popsuje to naprawi to producent/dystrybutor. Realia są takie, że “Chińczyka” wymienią na nowego (dlatego że sprzedawcy mają duże marże) a droższy kompresor zostanie naprawiony.

Problemy zaczynają się po zakończeniu gwarancji (która w przypadku kompresorów z EU jest często dłuższa niż 24 miesiące). “Chińczyk” albo kończy żywot przy pierwszej usterce albo jej naprawa kosztuje tyle, że znikają wszystkie oszczędności wynikające z niższej ceny zakupu. 


Dlaczego chińskie kompresory są nienaprawialne albo bardzo drogie w naprawie?


Z doświadczenia serwisu w naszej firmie wiemy dobrze, że “Chńczyk” jest nienaprawialny a nawet jeżeli da się go naprawić to nie ma sensu się za to brać bo koszt naprawy jest nie do przyjęcia dla właściciela, który z tym “Chińczykiem” przyjechał.

Powodów jest kilka:

1. Dopasowanie części: w EU wszystkie elementy pneumatyki mają gwinty calowe oraz części wykonane w określonym standardzie. W Chinach nie. Co za tym idzie nawet gdy trzeba wymienić jakiś drobny element (zawór bezpieczeństwa, presostat, szybkozłącze, zawór zwrotny i każda jedna rurka) to ten który jest dostępny w polskim sklepie/warsztacie nie pasuje do chińskiego kompresora. Rozwiązaniem jest dorabianie części na wymiar, co powoduje że i tak trzeba za tą część zapłacić a następnie zapłacić za jej przeróbkę (lub wykonanie) i zapłacić za jej montaż i nikt nie da na to gwarancji. 


2. Wydajność tanich chińskich kompresorów jest niższa od europejskich przy tych samych parametrach silnika, co oznacza, że konsumują więcej energii elektrycznej od europejskich żeby wyprodukować tyle samo powietrza. 


3. Pompy w tego typu kompresorach nie mają odpowiedników europejskich i nie nadają się do regeneracji z uwagi na brak zestawów naprawczych. W związku z tym każda usterka pompy może prowadzić do konieczności jej wymiany co jest niemożliwe, bo nie da się dopasować dostępnych na rynku pomp do silników tych sprężarek. Podsumowując: usterka pompy = wymiana kompresora.


4. Nawet jeżeli uda się dorobić części to koszty są takie, że właściciel “Chińczyka”, który nie przepada za wydawaniem pieniędzy (dlatego kupił najtańszy kompresor…) uważa serwisantów za złodziei i najczęściej się obraża a czasem nawet zostawia kompresor i wychodzi bez płacenia za oględziny:)


Dlaczego tańsze są droższe?


Jeszcze raz, jeżeli ktoś potrzebuje kompresora na nie więcej niż czas gwarancji i nie będzie go używał za często (koszt energii) to chińskie kompresory wygrywają. Jeżeli jednak ktoś myśli o kompresorze na dłużej niż 24 miesiące to kompresor droższy w zakupie wychodzi taniej w dłuższej perspektywie, bo jest wielokrotnie tańszy w użytkowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *